Fantine "Fanny" Monstrose
24 lata | Urodzona w Nowym Orleanie | Podróżniczka | dwadzieścia lat zwiedzania | dwadzieścia lat podróżowania po świecie| nigdzie dłużej niż dwa lata | dwa lata temu wróciła | I nie zamierza nigdzie już jeździć | Zostaje na stałe | Rude to wredne | Rude to ciekawskie | Rude to nieprzewidywalne | wolna | w dzień sprzedawczyni antyków i innych perełek | Licho nie śpi | pod anielską maską diabełek się chowa | dziesięć łyżeczek cukru do tej herbaty poproszę | przymusowe biegi razem z psem Tulą | Zostaw moją kawę! | Uzależniona od kawy | Uzależniona od książek | I nocnych spacerów | lalal lalal zafałszuje ci piosenkę! |Nie umie śpiewać | Instrumenty smyczkowe - Gram na wszystkich | Nieidealna | A to co to na tym drzewie?| W cale nie jestem dziwna! To świat jest nienormalny! | Ktokolwiek widział ktokolwiek wie | Poszukiwany rozum | Poszukiwany umiar | Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? |
Fanny urodziła się w Nowym Orleanie, dwadzieścia cztery lata temu. Jej rodzice byli.... Hm... dość ekscentryczni. Jej matka Eve, nie była żoną jej ojca Rob'a, była jego dziewczyną. Z resztą nawet teraz nie są związani węzłem małżeńskim, bo cóż znaczy zwykły papierek? A, gdy Rob dowiedział się iż Eve jest w ciąży, ucieszył się bardzo. I pewnego dnia gdy Fanny, kończyła dwa latka stwierdzili, że to nudne tak być ciągle w tym samym miejscu i tak zaczęła się ich wielka przygoda, jaką zwali swoim życiem. Stali się wiecznymi podróżnikami. Podróżowali po całym globie, wraz z dorastającą córką. Było całkiem wesoło. On hazardzista i szalony naukowiec, ona malarka i w końcu pisarka książek podróżniczych. Uczyli swą córkę w dość zabawny sposób.
Fanny jakoś nigdy nie pragnęła takiego "normalnego" życia, jakie mieli inni jej rówieśnicy. Gdy oni chodzili do szkoły, ona latała po dżungli łapiąc egzotyczne motyle. Kiedy inni chodzili do kina czy na imprezy, ona uczyła się rytuału parzenia herbaty i słuchała miejscowych legend, poznając nowe języki. Jej życie było niesamowicie barwne i nigdy nie zostawała w tym samym miejscu, więcej niż dwa lata.Dlatego teraz gdy wróciła, dość dziwnie się czuje. Dwa lata upłynęły jak z bicza strzelił, a ta ciągle na miejscu.
Decyzja by wrócić do swych korzeni, do Orleanu nie była łatwa, a jednak zdecydowała się na to. Na początku mieszkała z babcią, jedyną jej krewną oprócz rodziców, która jeszcze żyła. Babcia jej Lottie prowadziła sklepik, a właściwie to już sklep z antykami... Niektóre rzeczy, które dostaje w dostawie w cale nie mają żadnego powiązania z antykami, ale Cii... Nie wiecie co to może być, bo zawsze sprzedaje antyki .Tylko niektórym... Tym, którzy są na liście jej babci, sprzedaje te inne "perełki"


Fantine ma 1,68 wzrostu.Aż taka niska to raczej ona nie jest. Duże zielone oczy, które niby na ciebie patrzą, a tak naprawdę to nie patrzą.Ma dziwne spojrzenie. Blada z rumianymi policzkami, które rumienią się praktycznie zawsze. Jest szczupła i jakieś tam krągłości podobno ma... Ale, licho ją tam wie, ja jej pod ubranie nie zaglądam. Smukłe dłonie i paznokcie, które zawsze są pomalowane na jakiś kolorek. Nie maluje się. A, jak już to rzadko. Długie rudawe włosy, które są nie do poskromienia, dlatego Fanny chodzi w rozpuszczonych, a jej babcia mówi, że wygląda jak czupiradło. A, jak Fanny mówi babci, że jej włosów się ogarnąć nie da, ta jak by je czaruje i układa w ładny kok...Który, niestety już godzinę po tym się rozwala.
Teraz do charakteru przejdźmy. Fanny jest wredna...Znaczy najczęściej , Lubi zwierzęta, które darzy wielkim uczuciem miłości tak samo jak swoją babcię. Jeszcze się nie zdarzyło by pokochała kogoś na więcej niż tydzień. Chociaż, jako tako do jakiegoś związku dąży lecz wytrzymać z nią to nie lada sztuka .Mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła... Jeśli tak, to Fanny po śmierci będzie tańcować z diabłami, bo już strasznie wiele razy była ciekawska. Natrętna i natarczywa będzie ci marudzić i jęczeć, póki nie zrobisz, nie powiesz czy co tam jeszcze ona chce. Cierpliwa, to ona nie jest, jeśli widzi kolejkę wychodzącą poza sklep to a) się przepych
b) wychodzi
Nie ma cierpliwości jak sama mówi. Życie jest za krótkie, by tracić czas na jakieś kolejki i czekanie. Ona chce wszystko dostawać tu i teraz. Czasem odzywają się w niej też jakieś ludzkie odruchy, i może być no nie wiem, miła?Pomocna? Ale, takie coś zdarza się dość rzadko.... Ale, jednak się zdarza! Więc nie taki diabeł zły jak go malują...

No to moja Fantine przybyła. I mam nadzieje że może być.
Buźka - Ebba Zingmark
Fanny razem ze mną na wszystko chętne jesteśmy na wątki, powiązania wszystko! Śmiało walić drzwiami i oknami my nie gryziemy
No to chyba tyle.
